Autor Wiadomość
Aaron Holzmann
PostWysłany: Śro 23:20, 07 Cze 2006    Temat postu:

Gdy nadejdzie Jom Kippur
Jak świętować masz?
Najedziesz może Synaj
przecież Tomakawki masz!

Kiedy Jassin znów cie wkurwi
Ile rakiet wyślesz mu?
Mordowanie ślepych kalek
Podoba się Jahwemu

Będziemy strzelać, będziemy burzyć
Nie damy się wykurzyć
Ooooo Wzgórza Golan!

Kiedy pelne masz kieszenie
Procent z lichwy dobrze znasz
Możesz wydać to na macę
albo kupić Polski szmat
Prezes Apfelbaum
PostWysłany: Śro 22:29, 07 Cze 2006    Temat postu:

ANAL JEWS RULES

Jeszcze nie minęła era starozakonnych
My będziemy ciągle w radzie tego miasta
Polskie getto rozpierdala się od środka
Narodowi działacze zżerają się nawzajem
Morduj każdego kto jest katolikiem
Czy potrafisz rozpoznać chrześcijanina
Polskość, patriotyzm, katolickie gówno
By być Żydem wiedz co to polska świnia

Rules! Rules! Rules! Rules! Anal Jews!

Wciśniemy się między uda rozmodlonych zakonnic
Jeśli kiedyś taki kaprys przyjdzie nam do głowy
Żaden katolik nam w tym nie przeszkodzi
Będzie na roratach albo na procesji
Wszystkich biskupów wyruchamy w dupy
Ich mali ministranci wezmą nam do papy
Krzyże katolików zasłaniają nam słońce
Dzień Święta Paschy będzie ich końcem


(To się chyba nadaje na piosenkę wyborczą dla Partii Demokratycznej)
Prezes Apfelbaum
PostWysłany: Śro 22:08, 07 Cze 2006    Temat postu:

Chasyd

Jestem chasydem w katolickiej dżungli
Morduję szczenięta ochrzczonych rodziców
Uderzam w głowy odurzone sakramentami
Opróżniam tacę z katolskich pieniędzy

Któregoś dnia stanę przed tobą
I spytam w kogo wierzysz
Któregoś dnia stanę przed tobą
I spytam czy jesteś Polakiem

Nie pytaj po co nie pytaj za co
Tak sieję dzieło zniszczenia
Ja nienawidzę twego Ojca
I nie mam też sumienia

Mam czarne pejsy, obrzezane berło
Potrafię zabić w sekundzie
Od Bar Micwy wiedziałem
Że jesteś moim jedynym wrogiem
wujek
PostWysłany: Śro 21:27, 07 Cze 2006    Temat postu:

prezes zajebiste SmileSmile
Aaron Holzmann
PostWysłany: Śro 19:11, 07 Cze 2006    Temat postu:

Przysięgam, że popłakałem się ze śmiechu!!!
Prezes Apfelbaum
PostWysłany: Śro 19:03, 07 Cze 2006    Temat postu:

Przedstawiam lekko ukoszernioną wersję Oi! Młodzieży tradycyjnie coverowanych komunistycznych Analogsów. Utwór nie jest jednak skończony i chciałbym prosić Szanownych Syjonistów o pomoc w tej kwestii. Byle by tylko ogólnego konceptu nie zmieniać. Szalom.

GOJ! MŁODZIEŻ
Gdy byłem małym Żydem i o tym nie wiedziałem
Myślałem że kupcem będę bo marzenia miałem
Rodzice byli w banku a ja wcześniej w domu
Zjadłem w parku szynkę nie mówiąc nic nikomu
Było jakoś dziwnie puściłem pawia
Czy to był początek to mnie zastanawia
W szkole jako gówniarz skroiłem dwie szekle
I zamiast cymesu kupiłem sobie pety

To tacy jak ja są esencją synagog i brudnych gett
W szarości katolickiej potrafią koszernie spędzać czas
To nasze długie pejsy to nasze chytre gęby
To jedwabne geszefty to złote zęby
Czasem radośni i zawsze wredni
To my Koszer! Młodzież idziemy tędy

Byłem starszy skroiłem dwa chałaty
Wszyscy mieli pecha gdy byłem pijany
W domu jak to w domu - nie ma zrozumienia
Dlatego z dnia na dzień szukałem rozluźnienia
Często na złość starym spierdalałem z chaty
Zawsze gdy wracałem dostawałem baty
Kiedyś Salcię piękną o czarnych włosach poznałem
Lecz kurwa do Jeruzalem pojechała z katolami

Byłem już starszy porwałem Volkswagen
Wtedy nie wiedziałem że nigdzie nie dojadę
Potem w poprawczaku chciałem pakerować
No i chwilę później zacząłem grypsować
Miałem dwie gwiazdy i inne tatuaże
Nie przyszło mi do głowy że to już się nie zmaże
Byłem samotny nie miałem już domu
Nie chciałem pracować na składnicy złomu

Kiedyś na ślepo wierzyłem rabinom
Ale zmądrzałem i czas ich pochłonął
W życiu spotkałem ludzi nieżyczliwych
Spotkałem Goj! Młodzież i jestem szczęśliwy
Kiedyś ktoś mnie nazwał okrutnym szaleńcem
A ja wtedy byłem zaledwie pomyleńcem
Teraz w bazylice stoję pewny siebie
Nie wiem czy na ziemi czy już jestem w niebie
Aaron Holzmann
PostWysłany: Pon 12:33, 05 Cze 2006    Temat postu:

I tak grasz gorzej niż MOJA STAHA.
Mosze Dajan
PostWysłany: Pon 12:30, 05 Cze 2006    Temat postu:

Nie będę ingerował w twoje prawa autorskie moj drogi!
Jest to twoje dzieło i powinieneśdoprowadzić je do końca!!
Czy słuszałeś kiedyśżeby krytycy muzyczni poprawiali jakieś utwory??
Jako bezstronny,znany w trójmiejskim światku andergrandu krytyk muzyczny, mogę tylko wyrażać swoją opinię,nic więcej! Laughing
Aaron Holzmann
PostWysłany: Nie 14:00, 04 Cze 2006    Temat postu:

Do dzieła, krytykancie.
Mosze Dajan
PostWysłany: Nie 13:49, 04 Cze 2006    Temat postu:

w drugiej zwrotce brak rymów i rytmu,przydałaby się jakaś drobna Laughing korekta. Laughing
Aaron Holzmann
PostWysłany: Sob 7:42, 03 Cze 2006    Temat postu: Parafrazy II

Reaktywacja znanego i lubianego tematu. Na początek piosenka patriotyczna na melodię "Wszystko co mamy" Analogsów

Te same żydy nas okradały
Te same żydy okłamywały
Takie same znaliśmy cierpienia
Gdy mosiek w pracy zabraniał jedzenie

Te same geszefty śniły nam się w nocy
ale wzdychaliśmy myśląc tylko o nich
Szybko każdy z nas potrafił uciekać
Gdy koszerne macki sięgały do portfela

Ref:
Długie pejsy chuje obrzezane
Zabrały nam chleb, zabrały pracę
Wszystko co mamy jest w naszych głowach
Antysemityzm, nienawiść rasowa

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group